Hacker rzekł był...

1 komentarz

Siedzi sobie hacker (w sumie to dwa hackery, ale mniejszy olewa wszystko i nadal nie gada) w wannie i rozśmiesza publiczność…

Mama: To co mi kupisz na dzień mamy?
Hacker: Bransoletkę ze słonikiem
- Ale miała być miska.
- Miska też. I miska i bransoletka… będziesz rozpuszczona jak dziadowski bicz.
:D


Registered Linux User #161416
Become a Friend of GNOME

Archiwum