Nienawidzę komputerów, internetu, skryptów i całego tego tałatajstwa! A najbardziej nienawidzę mojego SDI, a właściwie to jego demonicznej wprost prędkości! No to skoro już go nienawidze to wpadłem na kretyński w swej prostocie pomysł żeby się wyżalić, no to się wyżalam, a czasu mam dużo ale o tym później.
O co chodzi?
No bo jest tak ... jest sobie skrypt ... skrypt się nazywa send.php i jak nie trudno się domyślić służy do wysyłania plików w przestzreń międzyplanetarną. Skrypt działał a teraz nie działa! I to jak nie działa!!! Bo on działa choć nie działa! :D
Jest sobie też plik ... plik z filmem ... mietkowo.mpg się nazywa. No dobra plik nie jest mały, waży 210mb, ale w końcu obraz ISO linuxa waży 700 i jakoś to nikomu nie przeszkadza.
No i ten skrypt go wysyła... a jak już wyśle 25mb to przestaje wysyłąć i stoi. I jak ja mam go qffa popraiwać jeśli:
- po PHP poruszam się po omacku
- między jedną a drugą próbą mam jakieś 40 minut czasu na oglądanie jak się zciąga
No i dlatego właśnie mam dużo czasu i nienawidzę komputerów...
Gdzie jest ten plik? A co to za różnica i tak się nie pobiera! Kiedyś się pobierał a teraz nie! Tu jest
LOOPowe różności / FILMY
A skrypt narazie wygląda tak:
$rozmiar=filesize("/var/virtuals/mag-loop.net/download/" . $Path . "/" . $File);
header("Pragma: no-cache");
header("Content-Type: " . $MIME);
header("Content-Disposition: attachment; filename=" . $File);
header("Content-Length: $rozmiar");
header ("Content-Transfer-Encoding: binary");
readfile("http://www.mag-loop.net/download/" . $Path . "/" . $File);
UPS ... chyba od tych moich experymentow cos popsulem, bo stronka wogule nei dziala :> I cio tera??? Wychodzi na to, ze zacytowana wersja skrypta jest kategorycznie be :>
Serwer juz wstał ... naszczęście ... a po co ja to tu wogule piszę, bo sobie pomyslałem, że jak sie oderwę na chwilę to mnie może oświaci, a pozayum jak juz znajdę banalne rozwiązanie problema to pewnie będę się za jakiś czas miał z czego pośmiać ;-)