Aktualizowalem dzis windowsy ... w koncu mialem jak bo udalo mi sie zrzucic fotki z //fred'a i bylo jakiekolwiek miejsce na dysku. Zciagnelo sobie jakies cos od robali internetowych (
Patryk powiedział, że to sie będzie odpalało raz w miesiącu, czy tez ja to będe musiał odpalac raz w miesiącu ... dziwne, ale w końcu :) ) i jeszce coś ... to zalegało w win update już jakiś czas, ale jak wspomniałem nie było placu na dysku.
No dobra zainstalowałem, a przed chwilą znowu wyskoczył jakiś bąbelek ... tym arzem ma w sumei do pobrania coś koło 5MB ... tak się zastanawiam czy za chwile //fred nie będzie składał się tylko z windowsów i łat na w/w bo dysk z gumy nie jest, szczególnie ten :D