że co?

2 komentarze
niesatysfakcjonujacy?
Nie kumam ... no nie kumam i koniec. :]

1111111111

Dodaj komentarz
Wodzu twierdzi uparcie że dzis minie 1111111111 sekunda unixowego świata, a co gorsza imputuje mi ze uda mi sie ten swiat jako tako objac zanim minie sekunda # 2222222222 i teraz nie wiem czy dalej sie ROTFlać czy może obrazić ;-)
[wariat@mickey wariat]$ date
pią mar 18 01:30:06 CET 2005
[wariat@mickey wariat]$ date +%s
1111105816

Now listening...

Dodaj komentarz
Heh ... Armia - Legenda ... normalnie czuje polowe mlodszy :D

Dziś ewidentnie nie jest mój dzien na Jabbera

1 komentarz
Sam bym takiego scenariusza nie wymyslił ... dzis mialo miejsce planowane wyłączenie chrome.pl z powodu niemania pradu. Niemanie pradu jest duzym problem dla uzadzen elektrycznych (jak elementy zasilacza komputerowego na przyklad), w zwiazku z czym wylaczenie bylo w pelni usprawiedliwione. W domu oczywiscie zostawilem zalogowany kompek na wariat@chrome.pl/Mickey, do pracy poszedlem z wariat@chrome.pl/Fred.
W pracy mam internet przez modem i 02021... wiec zwykle robei tak, ze rano sie wdzwaniam, lacze z serwerem i tak zostawiam, pozniej tylko zdejmuje polaczenie tel co powoduje wylogowanie i permanentne proby zalogowania ktore koncza sie powodzeniem tylko jesli sie znowu wdzwonie, dzieki temu nie jestem zmuszony za kazdym polaczeniem wpisywac od nowa kilkunastoliterowego hasla do GPG co juz dawno uznalem za najwieksza upierdliwosc paranoidalnego systemu szyfrowania wiadomosci.
W godzinach okolopoludniowych wdzwonilem sie w siec i zauwazylem ze Psi sie nie loguje ... ocho ... wylaczone pomyslalem, i sprawe olalem ... w koncu mialo byc wylaczone i jest wiec co w tym nadzwyczajnego. Zgarnalem e-maile i juz "zdjalem siec". I tak raz na jakis czas az w pewnym momencie przy polaczeniu z tpnet Psi swignal mi jakims dziwnym błędem autoryzacji. Najpierw pomyslalem, ze pewnie dostal swira od "niemania chrome" ale ... okazalo sie ze www.chrome.pl hula w najlepsze wiec jabber tez zapewne powinien.
sprobowalem drugi raz, trzeci, czwarty ... w kolko to samo.
Wylaczylem SSL - nie pomoglo, wylaczylem GPG -> nic. raz na jakis czas pojawia sie info, ze komus wcielo roster czy posiakalo jakies dane ... w koncu i na mnie musialo trafic. Wlaczylem zapasowe konto na jabber.org, zalogowalem sie i poslalem krotka wiadomosc do Miłościwie nam Adminującego Smoka z zapytaniem co to i dlaczego? W międzyczasie zauważyłem, że mimo iż nie mogę się zalogować jako wariat@chrome.pl/Fred o tyle zasób domowy (wariat@chrome.pl/Mickey) wisi w najlepsze zalogowany, a jego dzialanie przetestowalem wysylajac do niego niezaszyfrowana wiadomosc o tresci "test" i sprawdzajc via telnet czy owa wiadomosc trafila do events-chrome.xml (czy jak tam). Trafiła więc nie była to fatamorgana.
Po jakimś czasie mniej więcej róWnocześnie doszliśmy do wniosku, że Serwer chrome.pl twierdzi nie, że moje hasło jest błędne, a jest uwaga:
Not Implemented
Dowiedziawszy się, że przypadek mój jest klasy "ale jaja..." uspokoiłem się znacznie, bo z doświadczenia wiem, że przypadki "dziwne" uzyskują niejako automatycznie wysoki priorytet, utrzymywany przez proces ciekawość świata.
Później musiałem się na chwilę rozłączyć, po ponownym polaczeniu odpalilem konsole XML i dokonalem proby polaczenia z chrome.pl ... POSZŁO ... wysłałem więc do Miłościwie nam Adminującego Smoka niedwuznaczne "Dzięki!" i pomyślałem, że rozwiązanie zagadki szef na pewno wysłał mi na jabber.org gdzie rozmawialiśmy.
I wiecie co ... tak Właśnie ... na jabber.org nie mogę się zalogować bo serwer udaje że go nie ma :/

Dziś nie jest mój dzień na jabbera...

No co jest?

Dodaj komentarz
O co chodzi ...
Mar  8 01:57:50 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=69.152.162.160 ... PROTO=UDP SPT=16618 DPT=10907 LEN=27
Mar  8 01:57:50 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=83.17.150.18 ... PROTO=UDP SPT=3394 DPT=10907 LEN=27
Mar  8 01:57:59 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=213.103.148.30 ... PROTO=UDP SPT=10070 DPT=10907 LEN=27
Mar  8 01:58:01 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=83.31.42.55 ... PROTO=UDP SPT=6033 DPT=10907 LEN=27
Mar  8 01:58:02 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=212.144.139.164 ... PROTO=UDP SPT=3564 DPT=10907 LEN=33
Mar  8 01:58:02 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=81.132.124.103 ... PROTO=UDP SPT=3605 DPT=10907 LEN=33
Mar  8 01:58:06 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=84.136.42.195 ... PROTO=UDP SPT=4672 DPT=10907 LEN=33
Mar  8 01:58:09 mickey kernel: Shorewall:net2all:DROP:IN=ppp0 OUT= MAC= SRC=200.217.79.103 ... PROTO=UDP SPT=60559 DPT=10907 LEN=27
i tak non stop ... ktos mnie nie lubi czy znowu cos lazi ludziom po windowsach?

BumBadaBum BumbadaBum

Dodaj komentarz
Jakiś czas temu Miłościwie nam Panujący Admin Smoku raczył był wspomnieć o "Yamato the drummers of Japan" ... Jako że od dawna jestem fanem różnych tradycyjnych bębnień, nie mogłem przepuścić okazji. Byłem już nawet skłonny zapakować się w pociag (mama pukała się w czoło, ale obiecała załatwić bilety jakby co) i odwiedzić Kongresową w roli widza, ale ktos się zlitował i Yamato przyjechali do Poznania.
KOSMOS! Mówie Wam kosmos! nie jestem specjalistą od tradycyjnej muzyki Japońskiej, to co widziałem zakwalifikował bym raczej do odejchanej odmiany Folku niż muzyki tradycyjnej... tak czy siak ogień!
Nie przeszkodziła nawet Poznańska arena a typowo komunistycznej akustyce beczki po ogórach... jest jeszce kilka spektakli w polsce ... warto ... naprawde warto jechać nawet jeśli będzie daleko ... przeżycie kosmiczne. Ponad 2h spektaklu przeleciało jak gdyby wszystko działo sie kwadrans.
bałem sie trochę, że panny (Mama i Neli) będą marudzić, ale nie ... i na nie podziałało ... długo będziemy pod wrażeniem. No i ... last but not least ... teraz już wiem dlaczego mangowe ludziki mają takie fryzury jak mają :D

Registered Linux User #161416
Become a Friend of GNOME
wariat @ gógle