jeden dzień i proszę

19 komentarzy
Wystarczył jeden dzień właściwie aby okazało się że jeśli chodzi o problem "czy MSNBETTER THANGOOGLE" prawidłowa odpowiedź brzmi: "Tak, browsehappy.pl!" :D
Inaczej mówiąc ... jesteśmy na 3cim miejscu :D

BrowseHappy google++

12 komentarzy
Jest taki pomysl, zeby przy okazji konkursu promującego kłamliwe "zdanie": MsnBetter ThanGoogle wypromować coś co na wypromowanie zasługuje. Plan jest taki, aby umieścic w wielu miejscach w sieci kod:
<a href="http://browsehappy.pl/">MsnBetter ThanGoogle</a>
i później tylko obserwować rezultaty... ja w to wchodzę :)

Jak wszyscy to wszycy ;-)

3 komentarze
Taka moda, że wszyscy się chwalą shootami z ekranu... tylko jakoś sie tzreba usprawiedliwić przecież przed takim szpanerstwem ... No to ja też. Zemergowałem Gnome 2.10 i nic chyab nie zepsułem w międzyczasie, co samo w sobie jest juz dużym (jak dla mnie) osiągnięciem :).
Desktop wariata

Demon powrócił :(

6 komentarzy
To bydle właśnie sie znowu wyłączyło ... tym razem podczas
# emerge --emptytree system
Co to moze byc?!

Noc z x-files ... juz po?

Dodaj komentarz
Ło mamo co tu się dziś działo. Zabrałem się w końcu za postawienie komputera który ma wylądowac w pracy. W końcu po dwóch miesiącach ciągłego "zaraz, juz prawie, niedługo" kiedyś się musiałem zabrać.
Wziąłem starego /mickey'a wywaliłem z niego karte graficzną (wystarczy ta co jest na płycie), firewire i podmieniłem sieciowke moją na tą co była w "starym firmowym komputerze ™", bo prędzej przyda mi się stara 3COM 100Mbps niż jeszce starsza noname 10Mbps. Wsadziłem hardziela i flopa ze "starego firmowego ™" i odpaliłem.
Powitał mnie Windows 95 ™ który pokapowawszy się, że nie jest już mieszkańcem Pentium 70 stwierdził, że się zaktualizuje ... i się popsuł. To żeby nie było, że ja psuję windowsy ... on sam i tyle ;-)
Za chwilę się zacznie ... ;-) Zciągnąłem Install CD i jarnąłem komputer. Z początku szło normalnie, aż doszło do pobierania tarballa. Pobierał się, pobierał i ... komp się wyłączył. WTF?! Jeszce raz, to samo ...
Komp pracuje normalnie, targa sobie plik via links i nagle ... wietraki staja, komp wyłączony i mruga dioda "Power". Jaja nie z tej ziemi. Pobrałem pliki innym kompem i przekopiowalem po sieci poszlo, ale dotarlem tylko do momentu:
# emerge --sync
w połowie którego komp się wyłączył.
memtest86 ... pół godziny (lub lepiej) i nic ... zero błędów. Podmieniłem sieciówkę ze "starego firmowego ™" na tę moją 3com ... komp się wyłącza. Wyłączyłem w Bios wszystko co znalazłem od usypiania systemu ... komp sie wyłącza.
Przy n'tej próbie poszedł ... i działa tylko ... qfaaa on tam ma działać, całymi dniami ... a nie, w zależności od ciśnienia atmosferycznego ... jak dla mnie x-files ... Mam nadzieję, że on się tak jednorazowo mścił za to, że nie był włączany tych kilka tygodni i teraz już zadowolony z siebie (w końcu pokazał kto rządzi ;-) ) będzie pracował bez kłopotów przynajmniej kilka lat... CZego jemu i sobie życzę ;-)

Noc z x-files :>

6 komentarzy
Nie wiem ... cuda sie tu dzis dzieja ... generaleni malo pozytywne, poza jednym moze ... FF Pobieranie albo ja o czymś nie wiem o moim SDI (11kBps max) albo jakis FF nie umie liczyc w zupelnie nieznany sposob :>

Będzie bolało? ;-)

2 komentarze
Nie wiem może jestem przewrażliwiony ale to:
 * Regenerating GNU info directory index...
 * Processed 127 info files.
 * IMPORTANT: 42 config files in /etc need updating.
 * Type emerge --help config to learn how to update config files.
mi śmierdzi zbliżającą się awarią :D

Gierka w cyferki :)

3 komentarze
Heh ... kliknalem w banerek jakis z nudow i ... trafilem na calkiem fajna flashowa "gierke" ... niezla zabawa jak sie ma 20-30 minut wolnego :)
www.mousebreaker.com/games/sudoku/play.php

Registered Linux User #161416
Become a Friend of GNOME
wariat @ gógle