Zrób sobie - ładną - fotkę

1 komentarz
Czyli najpierw zrób fotkę, a potem ją upiększ.
Co prawda...
We do not yet have a commercial version or a demo that you can try, currently just the demo video. However, we are currently working on a web-based version of this software so you can upload an image and get your beautified result.
czyli możliwe że to kit jest, albo przynajmniej, że cudo być może nigdy nie powstanie, mnie zastanawia co innego ...
O jazdach z nowym paszportem i zdjęciem do niego pewnie większość już słyszała a niektórzy przekonali się na własnej skórze (pechowo mój paszport się właśnie skończył i nie miałem wyjścia). Zastanawiam się czy taka wykręcona fotka przeszłaby i jakie mogłyby być konsekwencje ... mogłoby być wesoło :D

Kochane pieniążki gdzie wyście były?

2 komentarze
Odpowiedź na pytanie wydaje się być trudna, a jednak ... ktoś wpadł na śmieszny pomysł i ... Where is George to serwis pozwalajacy śledzić krążące po świecie dolarki.
Wiem, wiem nie ma to większego sensu... co z tego? :D
Ciekawe tylko kto im budował bazę miejscoiwości w Polsce ... na P są:Pabianice, Parczew, Piaseczno, Pieszyce, Pionki, Pisz, Piła, Pleszew, Police, Polkowice, Poniatowa, Prudnik, Przasnysz, Przeworsk, Pszczyna, Puck, Puławy, Pułtusk, Pyrzyce, Pyskowice...
Poznania nie ma :D

Ofiary upałów ;-)

Dodaj komentarz
Ostatni weekend (od czwartku, bo nie ma to jak długi weekend ;-) przesiedziałem w lesie, jak co roku zresztą tylko tym razem udało się schować w Puszczy tylko na cztery dni.
Okazuje się, że pogoda która tak męczy w mieście jest wprost genialna w warunkach piwakowych :) Zaczęło się od osy, która podleciała, walnęła mnie w rękę i poleciała dalej. I niech mi ktoś powie, że owady nie bywają złośliwe :D
W czwartek ciepłą noc spędziliśmy przy ognisku nie rozbijając nawet chałupy. Tę postawiliśmy resztkami sił w piątkowe popołudnie, ale spanie i tak przy ogniu na zewnatrz. W nocy coś zaczęło kapać z nieba, część ekipy wyniosła się do tipi, ja nie miałem tyle samozaparcia, Babol przykrył się szczelniej pałatką, a Maciejka zamiast spać na dwóch karimatach odkrył, że można spać na jednej i pod drugą ... może by to opatentować... tak na wszelki wypadek ;-).
Sobotnie przedpołudnie, gorąco i wilgotno ... coś tam z nieba siąpiło... więc nawijaliśmy pod dachem o starych Polokach póżniej już normalnie, łazęgowanie po lesie, pizioro, wyprawa do wsi po zaopatrzenie dla skrzynki ;-), nocne odwiedziny koziołka, który podchodził na kilkanaście metrów do naszego obozu i ... jak to zwykle w lesie.
Lepiej z terminem utrafić nie mogliśmy a sam pobyt jak zawsze na łączce rewelacja ... jedna rzecz była inna niż zwykle ... cztery dni praktycznie non stop w lesie i nie wyciągnąłem z siebie ani jednego kleszcza (zwykła norma to około dziesięciu dziennie)... czyżby pajączki nie przetrwały suszy? To samo much jelenie ... widziałem może jedną i zginęła zanim ugryzła ;-) Mrowek też było jakgdyby mniej, ale tak czy siak opuchlizna po ugryzieniach schodzi mi do teraz ... komary standard, no i ta osa która zrobiła mi na dwa dni z lewej ręki rękę kulturysty :D
A teraz ... teraz upał znów jest lekko nieznośny, a ja już nie mogę się doczekać kolejnego wypadu do lasu, gdzie pewny zasięg w telefonie jest tylko jeśli stoi się na palcach przy tzw drzewie telekomunikacyjnym (Kruszynie na środku Łączki).

Registered Linux User #161416
Become a Friend of GNOME
wariat @ gógle