Ile kosztują windowsy?

trackback

Po latach pracy trzeba zacząć zwalniać stare, wysłużone komputery. Nic na gwałt, sztuka po sztuce jak się będzie sprawdzało. Docelowo część najstarszych (DOSowych) stanowisk ląduje na mini komputerkach Asus eeeBox B202 z gentoo linux w środku.

Przy tej okazji chciałem na własnej skórze przetestować jak to jest ze zwrotem windows OEM i czy to faktycznie zawsze jest droga przez mękę, tak jak można czasem przeczytać w sieci. Okazało się, że nie. Procedura działa powoli, ale bez większych problemów, zonk jest gdzie indziej o czym za chwilę.

Zacząłem od telefonu do supportu Asusa, gdzie dowiedziałem się, że tak, nie ma problemu tzreba wypełnić dokumenty i proszą o kontakt emailem, bo będzie łatwiej. Wiadomość wysłałem, odpowiedź przyszła po godzinie (miło prawda?).
Procedura jest prosta:

  1. Wypełnić dokumenty (przesłane w załączniku)
  2. Nakleić na nie naklejkę licencyjną windowsów
  3. Odesłać na podany adres wraz z kopią FV i płytą windows recovery
  4. czekać
Warto zaznaczyć, że należy się spieszyć i uruchomić całą procedurę najpóźniej tydzień po zakupie urządzenia. To jedyny kruczek (jeśli pominąć wojnę z odklejaniem naklejki :D).

A gdzie zonk? Zonk w odpowiedzi na pytanie ile kosztuje windows XP dołączony do Asusa eeeBox, poniżej kopia przelewu:

Tak właśnie, otóż wychodzi, że Microsoft życzy sobie za tę kopię windowsów 7€ (słownie: siedem euro!), i jak tu walczyć cenowo z taką konkurencją? :D

Plan zakładał, że mimo wszystko wystąpię o zwrot za każdym razem, po prostu dlatego, żeby gdzieś tam w statystykach Asusa pojawiła się informacja, że na komputery bez windowsa naprawdę jest zapotrzebowanie. Ale wakacje, inne zajęcia, etc. i sprawę olałem. Na razie pracują dwa komputerki, być może pojawią się kolejne dwa, bo maszynka sprawdza się świetnie i do zastosowań biurowych z czystym sumieniem mogę polecić.
Przy okazji zaznaczę, że 100% sprzętu działa poprawnie bez jakichkolwiek zewnętrznych modułów jajka, wszystko co ma działać jest u pingwina „w standardzie”.


Komentarze do notki “Ile kosztują windowsy?”

  1. pecet 

    Kretynizm, lepiej kupić laptopa bez systemu i zainstalować to co się chcę. Sam z moim Asusem A8JC zrobiłem tak, i zainstowałem XP, bo po co mam płacić dodatkowo za system jak mam MSDNAA?
    Ale nie, lepiej być GNU i robić coś dla samej zasady...

  2. bolek 

    @pecet
    Bo zasady są od tego żeby się nimi w życiu kierować. Jak nie GNU to co nam pozostanie?

  3. Zal 

    @wariat: A ja podatek podczas zakupu Eee 901 zapłaciłem. Może dlatego nie zwróciłem na to uwagi, że pudło wrzuciłem na stos innych pudeł, a sam komputer uruchomiłem od razu z pena ;]

    Szkoda, że tak późno się o tym dowiedziałem.

    @pecet: A można nie życzyć sobie systemu operacyjnego? :D

  4. Skubert 

    pecet, lepiej, ale jeśli producent sprzedaje laptopy z Vistą albo nie sprzedaje wogóle, a ja mam Vistę w dupie i jej nie chcę, to warto walczyć, prawda?

  5. wariat 

    @pecet: kłopot polega na tym, że nie da się w .pl kupić Asusa bez windy lub w wersji z linuksem. Nie da się i już. Też mi się to nie podoba, szukałem wersji z xandrosem nawet gdyby miała kosztować tyle samo, ale istnieje ona tylko na stronie internetowej firmy. W sklepach nie ma i nie było.
    Całą zabawę w zwrot windy potraktowałem jako ćwiczenie, oraz jak wspomnaiłem, aby być może coś się pojawiło w statystykach sprzedaży. Niestety brak czasu na zabawę spowodował, że drugi egzemplarz olałem, może z trzecim będzie inaczej. Zobaczymy. Tak czy siak wnioski są takie:
    1. da się i nie trzeba w tą sprawę (w przypadku Asusa) wciągać urzędów od konsumentów
    2. w przypadku innych komputerów tej firmy być może kwota zwrotu będzie bardziej normalna, te 7€ każe myśleć, że to jeden ze sposobów na ratowanie w MS sytuacji z netbookami (gdzie cena normalnego win OEM byłaby bardzo widoczna w cenie produktu).

  6. Hoppke 

    Mój eee box to w ogóle miał pokręconą politykę cenową -- wersja z linuksem kosztowała tyle samo, co wersja z win xp. Ale wersja XP miała większy dysk(!), więc za tę samą cenę dostawało się lepszy hardware.

    Chyba ktoś myślał, że fani linuksa są tak bardzo ideolo, że będą gotowi przepłacić byle tylko fabrycznie dostać Linuksa zamiast Windy.

  7. Karol „Zal” Zalewski 

    @Hoppke: Woah! W przypadku zwykłego Eee wersje z Linuksem miały większy dysk i niższą cenę :D Problem był tylko taki, że właściwie niedostępne były w Polsce.

  8. Sigvatr 

    Ja bym się tam pecetm nie przejmował, powiedzmy, że ma on dziwną manierę do prowokowania hasłami prowindowsowi - żeby nie napisać: jest fanbojem.

  9. Pustelnik 

    @Sigvatr A zauważyłeś u siebie podobne symptomy o zwrocie na linuksa? ;) No offense, ale wy obaj podobnie się zachowujecie w komentarzach na joggerze, takie mam skojarzenie.

  10. Sigvatr 

    A ile moich komentarzy czytałeś?
    Poniekąd masz rację, ale w mojej opinii trochę bardziej panuje nad sobą.
    Ps. "Linuksa" - z dużej, jako nazwa własna, oj nie rób oczu, jakbyś pisał "windowsa" też wróciłbym Ci uwagę.

  11. Pustelnik 

    Sigvatr, całkiem sporo, na przykład pamiętam, że zawsze zwracasz uwagę na wielką literę (osobiście świadomi olewam w internecie zasady ortografii w tych przypadkach, ale masz tu rację).
    A pecet to pecet, jego nie da się naprostować w kwestii formy wypowiedzi, już na to za późno. ;) Inną kwestią jest tu fakt, że pecet zostawia flejmogenny komentarz i większości przypadków wyłącza śledzenie powodując wzrost ciśnienia u wszystkich po za nim samym. :)

  12. loqeek 

    a tak na marginiesie, to czy ceny 7€ za system operacyjny nie można uznać za dumpingową?
    może tak to policzyli, że jest równo po kosztach :D jeśli tak, to już wiemy ile zarabiają na innych systemach :D

Zostaw odpowiedź


Registered Linux User #161416 Become a Friend of GNOME